Właściwie też milionowy skrót: Niedawno świętowano 1,5-milionowy model ID. To był ID.7. | Zdjęcie: VW
Właściwie też milionowy skrót: Niedawno świętowano 1,5-milionowy model ID. To był ID.7. | Zdjęcie: VW
2025-08-22

Zmiana kierunku w Wolfsburgu: Zamiast futurystycznych skrótów modele E mają w przyszłości ponownie nosić znane nazwy. Podczas lutowego zgromadzenia pracowniczego szef marki Thomas Schäfer rzekomo zebrał gromki aplauz — tak podaje Wolfsburger Allgemeine Zeitung.

Nowe nazwy zamiast neutralnych skrótów

Pierwszy kandydat do przemianowania: ID.2. Jeszcze przed Międzynarodową Wystawą Motoryzacyjną (IAA) we wrześniu model ma otrzymać nową nazwę. Jak będzie się nazywał, VW na razie nie ujawnia. Schäfer stwierdził w rozmowie z Wolfsburger Allgemeine Zeitung jasno: „Ikonowe nazwy nie

mogą umrzeć.”

Przy czym mógłby pojawić się jako Polo (którego zastąpienie nastąpi wkrótce), Lupo, Fox lub Up, przy czym ostatnie oznaczenie prawdopodobnie zostanie użyte dla „ID.1”.

Wygląda na to, że koncern wysyła jasny przekaz – precz z abstrakcyjnymi oznaczeniami, z powrotem do tych nazw modeli, które od dziesięcioleci kojarzą się z niezawodnością, trwałością i ponadczasowym designem.

Eksperci: „Seria ID była źle nazwana“

Ekspertka branżowa Helena Wisbert, profesor nauk o motoryzacji na uczelni Ostfalia i od dawna będąca „blisko”

koncernu z Wolfsburga, widzi w tym nawróceniu właściwy krok. Wyjaśnia to w Wolfsburger Allgemeine Zeitung:

„Seria ID nie była do końca szczęśliwie nazwana. Klienci z tym nie zapałali. To na pewno właściwy kierunek, by postawić na nazwy kojarzone z VW obietnicami takimi jak niezawodność, trwałość i ponadczasowy design. Modele, które odniosły tak duży sukces, nie trzeba nazywać inaczej. VW nie potrzebuje wymyślnych nazw.”

Również ekspert motoryzacyjny Stefan Reindl formułuje wyraźne słowa:

„Skróty takie jak ID.4 są postrzegane raczej

jako wewnętrzne oznaczenia rozwojowe, a nie jako pojazdy, z którymi kojarzy się takie cechy. Elektromobilność nie potrzebuje nowych nazw, lecz silnych marek. Polo z napędem elektrycznym jest dla klientów jaśniejsze, bardziej emocjonalne i lojalniejsze wobec marki niż ID.2.”

Co to oznacza?

Podczas gdy dla ID.4 przygotowywany jest już duży facelifting z klasycznymi przyciskami w kokpicie, powrót do nazw sugeruje szerszą strategię. Czy ten krok powiedzie się i czy faktycznie wywoła w klientach ponowny entuzjazm dla modeli elektrycznych, pozostaje