W sektorze pojazdów użytkowych czas nie jest jedynie kryterium planowania, lecz czynnikiem krytycznym dla biznesu. Pojazdy muszą być dostarczane na czas, szybko uruchamiane i niezawodnie użytkowane. Jednocześnie rosną wymagania regulacyjne, złożoność technologiczną i różnorodność wariantów. Dla producentów oznacza to mniej swobody, a co za tym idzie większą odpowiedzialność. Dla operatorów flot liczy się przede wszystkim to, aby nowe modele mogły być jak najlepiej zintegrowane z istniejącymi procesami. Właśnie tutaj kluczową rolę odgrywa wczesna walidacja poprzez symulację.
Gdy problemy wychodzą na jaw zbyt późno
Często dopiero w momencie, gdy projekt pojazdu jest już dość zaawansowany, przeprowadza się symulacje. Wówczas okazuje się na przykład, że część nie mieści się w zaplanowanym obszarze zabudowy, obciążenia termiczne są zbyt wysokie lub właściwości materiałów mogą zawieść podczas eksploatacji. Efekt: dodatkowe uzgodnienia, opóźnione dostawy albo kompromisy konstrukcyjne, które później dają o sobie znać w użytkowaniu floty, na przykład poprzez nadmierne zużycie, nieplanowane naprawy lub niekompatybilność z zabudowami. Przyczyną
często nie jest brak umiejętności, lecz opóźnione użycie cyfrowej walidacji. Gdy symulacja zostanie zastosowana wcześnie, ryzyka te można w porę rozpoznać i wyeliminować. Efektem są bardziej wytrzymałe pojazdy, które nie tylko zdają testy na stanowiskach, lecz także sprawdzają się w rzeczywistym użyciu.
Früh validieren heißt Ausfälle vermeiden
Wczesna walidacja oznacza unikanie awarii. Jeśli część zostanie już na etapie projektu sprawdzona pod kątem obciążeń i temperatury, można natychmiast wykryć problematyczne konstelacje, na przykład gdy element elektryczny jest umieszczony zbyt blisko źródła ciepła lub belka w obszarze zawieszenia nie jest wystarczająco sztywna. Szczególnie w przypadku skomplikowanych materiałów, takich jak kompozyty, wczesna symulacja może pomóc w identyfikowaniu krytycznych miejsc, zanim negatywnie wpłyną na pracę w eksploatacji. Dotyczy to nie tylko nowych rozwiązań, lecz także wariantów: przy specjalnych zabudowach, projektach pojazdów o niskiej emisji lub modelach z napędem bateryjnym o wąskich tolerancjach termicznych. Im wcześniej pojazd zostanie poddany cyfrowej i realistycznej weryfikacji, tym bardziej stabilny będzie
później w użytkowaniu.
Niezawodność zaczyna się na etapie rozwoju
A także analizę całych zespołów konstrukcyjnych, w tym osi, elementów nośnych lub interfejsów z nadwoziem, można dziś zautomatyzować i prowadzić bezpośrednio w modelu konstrukcyjnym. To nie tylko obniża liczbę błędów, lecz także umożliwia rzetelną ocenę funkcji jeszcze przed pierwszym prototypem. Dla operatorów flot oznacza to mniej problemów na początku eksploatacji, stabilne seryjne pojazdy i mniejsze prawdopodobieństwo konieczności dokonywania modernizacji lub nieprzewidywanych przestojów. Ważne jest, aby baza danych była spójna we wszystkich fazach. Tylko jeśli projektowanie, symulacja i walidacja są ze sobą czysto zsynchronizowane, powstaje ciągły cyfrowy przepływ informacji. Tzw. Digital Thread zapewnia, że informacje o wariantach pojazdów, granicach obciążenia i stanowiskach testowych nie giną, lecz systematycznie trafiają do rozwoju i eksploatacji.
Wer früh absichert, liefert zuverlässig
Kto zabezpiecza się wcześnie, dostarcza niezawodnie. Dla operatorów flot liczy się przede wszystkim to, że pojazd jest niezawodnie gotowy do pracy, dokładnie wtedy, gdy jest potrzebny. Czy
w ruchu liniowym, na placach budowy, czy w ruchu dystrybucyjnym; awarie kosztują czas, zasoby i zaufanie. Pojazdy, które zostały wcześnie opracowane z wykorzystaniem symulacji, mają tu wyraźne korzyści. Są lepiej przygotowane na realne warunki, wchodzą na rynek bez opóźnień i szybciej trafiają do eksploatacji. Wcześniejsza cyfrowa walidacja oznacza mniej technicznych niespodzianek, możliwość planowanej konserwacji i dłuższą dostępność w codziennej eksploatacji.
Co to oznacza?
Co to oznacza? Kto poważnie podchodzi do cyfrowej walidacji, buduje zaufanie. Nie słowami, lecz techniką, która działa od pierwszego dnia użytkowania.
O autorze:
Michele Del Mondo rozpoczął swoją karierę w 1994 roku, po ukończeniu studiów inżynierskich na kierunku mechaniki na Steinbeis-Transferzentrum w Karlsruhe. W 1997 roku przeszedł do Webasto i prowadził tam wdrożenie systemu PLM na poziomie całej firmy. Później objął stanowisko Dyrektora Sprzedaży i odpowiadał za globalny zasięg sprzedaży dla Mercedes Car Group. Od 2011 roku pracuje w PTC i jako Globalny Doradca ds. Motoryzacji odpowiada za światowy