Producent ciężarówek MAN rozpoczyna w Norymberdze produkcję seryjną swojego ostatniego silnika Diesla do ciężkich samochodów ciężarowych. Jednostka nazwana „MAN D30” osiąga moc do 560 KM w zależności od wersji, a zdolność produkcyjna fabryki
w Norymberdze wynosi 50 000 silników rocznie, jak poinformował MAN Truck & Bus 24 lutego.
W Norymberdze od ponad 100 lat produkowane są silniki Diesel. Jednak nie planuje się już modelu następcy, gdyż
firma należąca do koncernu VW przechodzi na silniki elektryczne.
Na wiosnę w Norymberdze ma się również rozpocząć produkcja seryjna baterii. W 2030 roku każde drugie pojazd dostarczone przez MAN ma mieć bezemisyjny napęd,
jak powiedział szef zarządu Alexander Vlaskamp, według komunikatu. „To jednak oznacza, że na drodze transformacji w kierunku elektromobilności jeszcze przez długi czas będziemy potrzebować bardzo efektywnych silników spalinowych.” Dlatego przedsiębiorstwo inwestuje w Norymberdze