Nowa stawka celna na leki prawdopodobnie nie tylko doprowadzi do znacznych dodatkowych kosztów dla producentów, ale również zagrozi międzynarodowemu zaopatrzeniu pacjentów. (zdjęcie symboliczne: New Africa / AdobeStock)
Nowa stawka celna na leki prawdopodobnie nie tylko doprowadzi do znacznych dodatkowych kosztów dla producentów, ale również zagrozi międzynarodowemu zaopatrzeniu pacjentów. (zdjęcie symboliczne: New Africa / AdobeStock)
2025-07-30

Unia Europejska i Stany Zjednoczone uzgodniły 27 lipca nową umowę handlową. W przyszłości niemal wszystkie europejskie towary eksportowane do USA będą objęte cłem w wysokości 15 procent – w tym także produkty farmaceutyczne. Z perspektywy Związku Przedsiębiorstw Farmaceutycznych prowadzących badania naukowe (vfa) jest to znaczący krok wstecz dla globalnej opieki zdrowotnej i miejsca Europy jako ośrodka innowacji, jak argumentował związek

w komunikacie prasowym z 28 lipca.

Han Steutel, prezes vfa, w tej kwestii: „Dobrą wiadomością jest to, że porozumienie między USA a Unią Europejską jest możliwe. Wojna handlowa jeszcze bardziej eskalowałaby już i tak dużą niepewność.” Mimo to skutki dla przemysłu farmaceutycznego są drastyczne.

Steutel mówi:

„Ta umowa łamie podstawy transatlantyckiego handlu. Podważa zasady Światowej Organizacji Handlu i kończy osiągnięcie

w postaci wolnego handlu lekarstwami. USA są naszym najważniejszym partnerem handlowym. Ta decyzja przypieczętowuje teraz miliardowe obciążenia dla niemieckiego sektora farmaceutycznego. To nie są dobre wiadomości dla miejsc pracy i inwestycji. Musimy teraz pilnie odrobić lekcje dla niemieckiego ośrodka przemysłowego.”

„Międzynarodowa opieka nad pacjentami zagrożona”

Zgodnie z vfa, nowa stawka celna może prowadzić nie tylko do znacznych dodatkowych kosztów dla

producentów, ale również zagrażać międzynarodowej opiece nad pacjentami. Od dziesięcioleci bezcłowa wymiana lekarstw była ważną podstawą dla sprawnej opieki i bliskiej współpracy między UE a USA, jak stwierdza związek.

„Środek ten wysyła fatalny sygnał: właśnie w czasach, gdy globalne kryzysy zdrowotne wymagają współpracy, polityka handlowa staje się piłką strategicznych interesów”, kontynuuje Steutel. „UE musi pilnie przeciwdziałać – w imię zabezpieczenia